Centrum Kształcenia Liderów i Wychowawców im. Pedro Arrupe w Gdyni
 

Spotkanie dyskusyjne: SZEŚCIOLATEK w szkole

2009-05-05 15:12:03
Centrum Arrupe, 9 maja 2009

Dnia 9 maja 2009 odbyło się pierwsze spotkanie dyskusyjne zorganizowane przez kwartalnik BYĆ DLA INNYCH. W spotkaniu wzięło udział około 30 nauczycieli i rodziców. Zaproszeni goście: Wojciech Książek - wiceminister edukacji w rządzie Jerzego Buzka, przewodniczący Sekcji Oświatowej NSZZ "Solidarność" Regionu Pomorskiego, oraz Marek Dąbkowski - dyrektor Szkoły Podstawowej nr 10 w Gdyni, zainicjowali dyskusję na temat sześciolatków w szkole. Reprezentując odmienne stanowiska, od krytyki do entuzjazmu, wykazali się kulturą dyskusji i twórczymi pomysłami jak poradzić sobie z wprowadzonymi przez Ministerstwo Edukacji zmianami. Dyskusję prowadził redaktor naczelny kwartalnika BYĆ DLA INNYCH - Wojciech Żmudziński SJ. Podczas spotkania padła propozycja prowadzenia w Szkole Podstawowej nr 10 - "lekcji otwartych" w 25 osobowej klasie złożonej z sześciolatków.

ksiazek_dabkowski.jpg

spotkanie09.jpg

Fragment wypowiedzi Wojciecha Książka

Coraz bardziej upolitycznia się nasza szkoła. Często nie ocenia się działań merytorycznie, tylko w zależności od tego, z jakiego ugrupowania, z jakiego układu jest osoba, która coś proponuje. Trzeba widzieć pewne pozytywne działania pani minister Hall i trzeba zauważyć to, co dobre. Jednak w moim przekonaniu, łapie się za dużo srok za ogon w jednym czasie. Operacja "sześciolatek w szkole" jest tak trudna, że nie powinno przeprowadzać się jej w tak krótkim czasie, bez uprzedniego przygotowania. To, co jest istotą systemu edukacji, to równoczesna troska o cztery główne filary oświaty: rodzice/uczniowie, dyrektorzy/nauczyciele, organ prowadzący, jednostki nadzoru pedagogicznego. Wówczas ten stół edukacyjny stoi na czerech nogach, jest zrównoważony. Teraz jest ewidentne przesuniecie w kierunku organów prowadzących, samorządów, i to jest działanie nie systemowe lecz koniunkturalne.

Dodatkowo sytuację utrudnia kryzys gospodarczy i trzeba go mieć na uwadze, gdy podejmuje się decyzje. Trzeba liczyć się z wątpliwościami nauczycieli i zanim się coś zrobi, należy zdefiniować cele nadrzędne. Bo reszta, to technika. Kto to zrobi? Za ile? W jakim czasie? Natomiast najważniejsze są cele strategiczne, które się określa. Wtedy dociera się do świadomości rodziców. Jeżeli dzisiaj się mówi, że sześciolatka wprowadzamy do szkoły głównie dlatego, żeby on rok szybciej trafił na rynek pracy, to jest to robotyzacja kształcenia. A przecież chodzi o człowieka, o szkołę przyjazną i efektywną. To nie ma polegać na tym, aby nastolatka szybko odprawić na rynek czy na studia. Część nie będzie miała nawet konstytucyjnych 18 lat i poważny problem nam się pojawi. Problem celu nadrzędnego jest tu sprawą niezwykle istotną.

Posłanie sześciolatka do szkoły, to bardzo ważne przedsięwzięcie. Dzisiaj nie ma powodu, aby tak szybko dokonywać tak radykalnych zmian. Można było dać dwa lata na przygotowanie reformy i wtedy wprowadzić całą populację sześciolatków do szkoły. Poradnie psychologiczno-pedagogiczne nie mają jeszcze testów badawczych, infrastruktura jest jeszcze nie przygotowana, budżet potrzebuje korekty, nowe podstawy programowe nie są jeszcze dostosowane do dzieci zróżnicowanych na te, które miały zerówkę i te której zerówki nie miały.

Należałoby stworzyć od zaraz system doskonalenia dyrektorów i nauczycieli do tej zmiany. Szczególnie w zakresie doboru programów nauczania, technik konstruowania rocznego planu nauczania, zasad organizowania opieki świetlicowej. Jak to rozpisać na trzy lata? Jak mają być realizowane godziny dodatkowe? Jak rozwiązać sprawy kadrowe? Około 100 tysięcy nauczycieli nauczania początkowego ma uzasadnione lęki. To oni wprowadzali nauczanie zintegrowane w klasach I-III. Były specjalne studia, ludzie poświęcali czas, wykonali ogromna pracę, zainwestowali w nauczanie zintegrowane. A teraz proponuje się wyjąć plastykę, muzykę...

Podstawową pracę w szkole wykonuje nie minister ale ten nauczyciel, który ma kontakt z uczniem. To nauczyciel jest najważniejszy w szkole. Jestem o tym przekonany. Nie przeszkadzać nauczycielowi, dobrze mu płacić, zachować prawo do wcześniejszej emerytury, dbać o przyjazne otoczenie, tworzyć mniejsze klasy aby nauczyciel sobie poradził. Wtedy naprawdę proces kształcenia i wychowania może być owocny. (zapis nie jest autoryzowany)

uczestnicy1.jpg



ostatnie wiadomości

English for Environmental Science
Uniwersytet Bałtycki, 19 maja 2012 | 2012-05-19 19:13:25
Przed południem odbyły się dzisiaj kolejne lekcje języka angielskiego dla osób zainteresowanych specjalistyczną dziedziną studiów środowiskowych w kontekście Regionu Morza Bałtyckiego. Program jest realizowany przez Centrum Arrupe we współpracy z Uniwersytetem w Uppsali w ramach Uniwersytetu Bałtyckiego.


(więcej >>)
Uczestnicy Jezuickiej Akademii Magis poznawali życie pszczół
Jezuicka Akademia Magis, 19 maja 2012 | 2012-05-19 17:33:25
Uczniowie z Gdyni i Wejherowa mieli dziś praktyczne zajęcia z przyrody pod okiem doświadczonego pszczelarza.

19maja_2012_jam2.jpg
(więcej >>)
Przedostatnie spotkanie Akademii Biblijnej w Gdyni
Gdynia, 19 maja 2012 | 2012-05-19 17:26:52
Troska o nasze ciało jest również ważna w oczach Boga, mówił Zbigniew Niemasik. Małgorzata Rompca przybliżyła temat materiałów piśmienniczych sprzed 2 tysięcy lat a Wojciech Żmudziński SJ wprowadził w refleksję nad powołaniem apostoła. Wspólna refleksja oraz przerwy pomiędzy wykładami przynoszą coraz więcej radości.

19maja_AB_kadr580.jpg
(więcej >>)
Uczeń odrzucony przez grupę
Gdynia, 19 maja 2012 | 2012-05-19 17:04:36
Ostatnie szkolenie z cyklu JAK RADZIĆ SOBIE Z TRUDNYMI ZACHOWANIAMI UCZNIÓW było poświecone pracy z uczniem odrzuconym przez grupę. Nasz zespół psychologiczno-pedagogiczny planuje dodatkowe zajęcia praktyczne dla tych, którzy już uczestniczyli w przynajmniej jednym spotkaniu z cyklu. Ponadto 17 maja nasza psycholog poprowadziła w Gdańsku spotkanie dotyczące wypalenia zawodowego.


(więcej >>)
zobacz poprzednie wiadomości