Rozmowy o śmierci
zdjęcia ze spotkania, które odbyło się dnia 4 listopada 2005
To były prawdziwe rozmowy o śmierci. Twarzą w twarz, z osobistymi wyznaniami, z oswajaniem śmierci na własnej skórze, mówiąc o niej wprost i bez niedomówień.
Rozmowy o tym, jaka śmierć jest straszna, kiedy przeżywa się ją w samotności, traktując jak tabu, i jak dobroczynna (tak!) może być, kiedy się ją zrozumie, pogodzi z nią i dzięki temu przewartościuje swoje życie i "pospieszy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą...".
Dziękuję wszystkim, którzy przyszli.