Pedagogia ignacjańska

Tekst pochodzi z książki F. Charmota SJ, Pedagogia jezuicka, wydanej w Paryżu w 1943 roku i omawia niektóre metody motywowania uczniów stosowane od XVI wieku.

Mówiąc o zainteresowaniu, mamy na myśli to, co przykuwa uwagę. (…) Należy, zadając sobie niemały trud, zbadać wszystkie sposoby, aby wzbudzić u dziecka radość do nauki (alacritatem). Dzieci nie mają jedynie znosić swojego losu, ale przede wszystkim mają cieszyć się i akceptować go całym sercem. Dawne i obecne autorytety moralne zawsze utrzymywały, że kształcenie dzieci jest dobre, jeżeli przysparza uczniom satysfakcji (institutionem puerilem tum fore optimam cum jucundissima fuerit). Nazywamy ją zabawą (ludum).

Czytaj więcej...

Filozof John Locke oświadczył: „Czytanie dostarcza umysłowi wyłącznie pewnego zasobu wiedzy. Dopiero dzięki myśleniu przyswajamy to, co czytamy. Jesteśmy swego rodzaju przeżuwaczami i nie wystarczy napchać się sporą liczbą książek; bo dopóki nie przeżujemy ich, nie dadzą nam siły i nie nakarmią nas” (por. John Locke, Of the Conduct of the Understanding, Classics of Education Series, nr 31, section 20). Myślenie jest obce wielu uczniom. Większość niestety zadowala się konsumpcją informacji. Natomiast czytanie zakłada ocenę, wyciąganie wniosków i ustosunkowywanie się do różnych, wydobytych z drukowanej strony zagadnień.

Czytaj więcej...

Cześć, mam na imię Maciek i w ramach mojej jezuickiej formacji przez dwa lata przebywałem w Ekwadorze – małym latynoamerykańskim kraju położonym na równiku. Odbyłem tam praktyki duszpasterskie, które w naszej zakonnej nomenklaturze zwą się po prostu magisterką.Przez większość czasu mieszkałem w tropikalnym Portoviejo - stolicy prowincji Manabí, znajdującym się w odległości około 40 kilometrów od Oceanu Spokojengo. Pracowałem tam w bardzo popularnej na terenie całej Ameryki Południowej sieci szkół zwanej Fe y Alegría, czyli Wiara i Radość, powstałej w 1955 roku w Wenezueli. Jej założycielem był hiszpański jezuita José María Velaz, który jako duszpasterz na Katolickim Uniwersytecie w Caracas pragnął rozbudzić wśród swoich studentów wrażliwość na ludzi, którzy żyli w skrajnym ubóstwie w marginalnych dzielnicach miasta.

Czytaj więcej...

Czy znacie jakąkolwiek szkołę Jezuicką, która nie interesuje się sportem lub takie, które interesują się nim za bardzo? Albo może słyszeliście o niezbyt zdrowej rywalizacji pomiędzy nimi? Bardzo często w gazetkach szkolnych czytamy o wybitnych osiągnięciach sportowych uczniów, a projektanci nowych szkół zawsze uwzględniają przestrzeń pod obiekty sportowe. A jednak kiedy nauczycielom oferuje się program pedagogii ignacjańskiej, trenerzy i nauczyciele wf zastanawiają się, w jaki sposób odnosi się on do nich. Chciałbym wskazać na fakt, iż ignacjański model pedagogiczny zawiera doskonałą metodę pracy również dla trenerów i nauczycieli wf jeśli są świadomi tego, że cel zajęć sportowych w szkole jest taki sam jak cel innych lekcji: kształtowanie uczniów o szerokiej wiedzy, głębokiej wrażliwości i zaangażowaniu w to, co robią.

Czytaj więcej...

Wiadomości